Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
dziś zamiast iść do marketu, wybieramy się ze znajomymi na wędrówkę pod Wrocław.
Elvisek zostaje w domku.
miłego dnia!!
o taaaak!!! karmią !!! biegniemy !!!
tak wyobrażam sobie moją przyszłą rodzinę...
Niektorzy maja weekend a ja siedze w lawce i slucham wykladow z techniki oswietleniowej.
Wlasnie dostalam od narzeczonego mms, na ktorym Elvis sobie leniuchuje. Pozazdroscic....
Znalazlam w telefonie minke Elvisa z wielkimi oczami

od razu przypomniał mi sie kot "co ja pacze"

te obrazki są zazwyczaj absurdalne ale taaak bardzo mnie bawia

))
Kolejny dlugi pracowity dzien za nami.. Najblizsze dni w szkole (podyplomowka) i delegacji.. Padam juz na twarz ze zmeczenia i marze o urlopie. Teraz ciepla herbatka (pyszna melisa o smaku melona. Boska!!!) , kilka kartek Elle przejrze i spac! Elvisk lezy obok i rzuje ulubionego misia

dobrej nocy!
Syrenka ma 5,5 mies. Jest bardzo towarzyskim i aktywnym psiakiem. Nadaje się do domu gdzie ktoś bedzie wiekszość czasu, bo nie jest nauczona być sama i ze względu na jej charakter bardzo potrzebuje towarzystwa. Jest sprawna, tylko "wyrzuca" przy chodzeniu nóżki po jednej stronie. Miała przepuklinę móżdżkowo-rdzeniową, ale na ostatnim cyfrowym RTG wyszło, ze już wszystko jest ok. Jest po magnetoterapii, laserach i rehabilitacji (żeby wyrównac stawianie kończyn). Więcej nic nie trzeba już robić. Oczko zostało w niemowlęctwie uszkodzone przez innego psa i nie dało się go uratować. Szczególnie nadaje się do domu ze sporą rodziną i dziećmi, bo jest niezmordowana. Nie nadaje się do dużych psów i kotów, bo nie czuje przed nimi respektu i jakiś mógłby ją uszkodzić. Dom z drugim mopsem byłby dla niej idealny Bezproblemowa, bardzo odwazna, świetnie zsocjalizowana, mopsi wulkan energii,na pewno nie będzie się "nudzić jak mops".Kontakt w sprawie adopcji : mopsywpotrzebie@wp.pl tel.501087763
piesek Elvisek do czyścioszków nie należy. niestety.. poza tym, że strasznie linieje [przez cały rok!!] to jeszcze lubi przynieść do domu sporo piasku.
oto fotka ze spaceru. wytarł swoją płaską mordkę w świeżo skopana ziemię... oczywiście skończyło się na kąpieli.
nawet pani Przetakiewicz nie pogardziłaby takim kapelusikiem
-
mru:
Pokaż wszystkie (1) ›